Co czujesz, gdy patrzysz na siebie, swoje ciało? Co czujesz, kiedy spoglądasz w lustro? Co widzisz zerkając w lustro? Czy w ogóle patrzysz na siebie w lustrze? Podoba Ci się to, co widzisz? Akceptujesz to?
Istotne jest to, aby akceptować siebie, akceptować ciało i duszę i przyjąć to, jakim jesteśmy w sensie fizycznym, emocjonalnym i duchowym. POKOCHASZ SWOJE CIAŁO ze wszystkim jego doskonałościami i niedoskonałościami A ONO ODWDZIĘCZY CI SIĘ ZDROWIEM.
Pamiętaj również o tym, że to, co my widzimy jest inne od tego, co widzą jak patrzą na nas inni ludzie – Twoja rzeczywistość i Twój świat różni się od rzeczywistości i wizji świata innych ludzi mimo to, że żyjecie w nich razem. Zobacz też czy Twoja wizja Ciebie jest taka jaką chcesz widzieć czy taka jaką Ci się wydaje że inni chcieliby widzieć?
Jest taki pogląd, że jeżeli często zaglądamy w lustro i podoba nam się to, co widzimy to musi coś być z nami nie tak, to nie właściwe, aby tak się sobie przyglądać. Mówią nam, że jeżeli lubimy swoje ciało, podobamy się sobie to mamy w sobie coś z narcyzmu a to nie tak.
Jeżeli lubimy siebie, jeżeli się sobie podobamy – kolejna zmarszczka, kolejna fałdka tłuszczu, tutaj siwy włosy, tutaj celulit, piersi duże, tutaj łysiejemy, mamy nadmierne owłosienie - to, co w tym złego i co w tym jest nie w porządku? Czemu nam to tak bardzo przeszkadza?
To jestem JA, taka, jaka jestem. SAMOAKCEPTACJA ma wpływ na to jak wyglądam i czy zrobię coś z tym jak wyglądam.
Cieszę się z każdej nowej zmarszczki, celulit mi bardzo nie przeszkadza jak i również fałdki tłuszczu, ale to przyszło dopiero wtedy, gdy zaczęłam AKCEPTOWAĆ MOJE CIAŁO!
Kochamy rodziców, męża, dzieci, lubimy znajomych, sąsiadów, uwielbiamy jeść lody, czekoladę, szybką jazdę i wiele innych rzeczy, ale CZY LUBIMY SIEBIE?
Jeżeli kochasz swoje ciało to ono odwdzięczy się również miłością!
A więc wstań, idź do lustra, przyjrzyj się Sobie, zaakceptuj i pokochaj to, co widzisz!
W istocie to jest bardzo proste. Daj sobie trochę czasu i poczekaj a zrozumienie przyjdzie…

Zgadzam się, że akceptacja siebie to klucz do dobrego samopoczucia. Kiedy zaczęłam patrzeć na siebie z miłością, zauważyłam, jak wiele to zmienia w moim zdrowiu. Czasami warto poszukać dodatkowej motywacji, a taka strona jak Ocho może być świetnym źródłem inspiracji do dbania o siebie. Naprawdę cieszy mnie, że coraz więcej osób zwraca uwagę na tę ważną kwestię!
OdpowiedzUsuńSwoją drogą, zgadzam się z tym, że akceptacja swojego ciała to klucz do zdrowia i dobrego samopoczucia. Ja sama zaczęłam bardziej zwracać uwagę na to, co czuję w stosunku do siebie i dostrzegam pozytywne zmiany. Pomyślałam nawet o rehabilitacji jako sposobie na poprawę kondycji mojego ciała, szczególnie po dłuższym siedzeniu przy biurku, więc trafiłam tutaj: https://carolina.pl/rehabilitacja/. Ważne jest, żeby naprawdę zacząć kochać siebie!
OdpowiedzUsuńBardzo ważny temat poruszasz w tej notce. Zgadzam się, że akceptacja swojego ciała to klucz do lepszego samopoczucia. A przy okazji, myślę że warto regularnie robić badania na choroby weneryczne, żeby mieć pewność co do zdrowia — można to ogarnąć m.in. przez badania na choroby weneryczne. Swoją drogą, fajnie, że przypominasz o miłości do siebie!
OdpowiedzUsuń